Ani dorsz, ani morszczuk. W czasie postu smażę kotlety, które nie pachną rybą i smakują jak najlepsze mielone
Na postny obiad przygotowuję kotlety rybne ze sprawdzonego przepisu. Przyrządzam je z miruny z dodatkiem płatków owsianych, czosnku i pieprzu cytrynowego. Przyprawa doskonale podkreśla smak tej delikatnej ryby i sprawia, że danie cieszy się dużym powodzeniem nie tylko w Środę Popielcową.
Jak zrobić kotlety rybne z miruny?
Rybę wcześniej rozmrażamy i dokładnie odsączamy z nadmiaru wody. Mielimy ją w maszynce o grubych oczkach lub bardzo drobno siekamy nożem. Dokładamy podsmażoną cebulę i czosnek. Doprawiamy pieprzem cytrynowym, a zamiast mąki wsypujemy płatki owsiane.
Dzięki nim kotlety będą bardziej syte i zawierać więcej błonnika. Następnie masę odstawiamy na 15 minut do lodówki, by płatki owsiane napęczniały i wchłonęły resztę soków z ryby. Po upływie tego czasu formujemy z masy kotlety i smażymy na złoty kolor na oleju.
Przepis: Kotlety rybne z miruny
Kotlety pełne białka nie tylko na postny obiad.
- Kategoria
- Danie główne
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 50 min.
- Czas gotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 4
- Liczba kalorii
- 250 w każdej porcji
Składniki
- 1/2 kg miruny
- 1 jajko
- 5 łyżek płatków owsianych
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- sól
- pieprz cytrynowy
- olej do smażenia
Sposób przygotowania
- Szykowanie rybyRozmrożoną mirunę osusz bardzo dokładnie ręcznikiem papierowym. Zmiel ją w maszynce lub drobno posiekaj nożem. Do ryby dodaj podsmażoną cebulę, czosnek, wbij jajko i wsyp płatki owsiane.
- Doprawianie i chłodzenieMasę dopraw solą, pieprzem cytrynowym i dokładnie wymieszaj. Odstaw na 15 minut do lodówki.
- Smażenie kotletów rybnychZe schłodzonej masy uformuj kotlety. Smaż je na rozgrzanym oleju z każdej strony ok. 4 minuty na rumiany kolor.
Skąd pochodzi miruna i jakie ma wartości?
Miruna to chuda, biała ryba z rzędu dorszokształtnych, poławiana głównie w wodach u wybrzeży Nowej Zelandii i Australii. Żeruje na głębokości od 200 do nawet 1000 metrów. Nie pochodzi z hodowli – jest odławiana w naturalnym środowisku.
Dostarcza pełnowartościowego białka oraz wszystkich niezbędnych aminokwasów potrzebnych do budowy mięśni. Choć jest rybą chudą, zawiera również kwasy tłuszczowe omega-3, które wspierają pracę serca i mózgu.
Jej spożywanie dostarcza selenu, jodu i witaminy B12, ważnych dla funkcjonowania układu nerwowego i pracy tarczycy. Miruna należy do ryb morskich o niskiej zawartości rtęci w porównaniu z większymi, drapieżnymi gatunkami.
Z czym podawać kotlety rybne?
Kotlety rybne z dodatkiem płatków owsianych właściwie nie wymagają już podania do nich gotowanych ziemniaków ani kaszy. Ja serwuję kotlety z surówką z kapusty kiszonej lub sałatką z pora. Do tego obiadu pasuje również surówka z marchewki i jabłka oraz sos na bazie jogurtu naturalnego i koperku.
FAQ – najczęstsze pytania o mirunę
Czy miruna to zdrowa ryba?
Tak, to jedna z najzdrowszych ryb białych. Jest dziko żyjąca (brak antybiotyków z hodowli), ma bardzo niską zawartość rtęci i jest bogata w jod oraz selen. Jest chuda i lekkostrawna, co czyni ją idealną dla dzieci, kobiet w ciąży i seniorów.
Miruna czy dorsz – co wybrać?
To zależy od preferencji. Dorsz ma mięso bardziej „płatkowe” i wyraźny smak, ale jest droższy. Miruna jest delikatniejsza, ma maślaną strukturę i niemal nie pachnie „rybą”. Pod względem czystości wód, miruna nowozelandzka często wygrywa z dorszem atlantyckim.
Jak smażyć mirunę, żeby się nie rozpadła?
Kluczem jest całkowite rozmrożenie i bardzo dokładne osuszenie fileta ręcznikiem papierowym. Miruna ma dużą zawartość wody, więc warto smażyć ją na dobrze rozgrzanej patelni, najlepiej w lekkiej panierce (np. z mąki kukurydzianej) lub po wcześniejszym schłodzeniu masy w przypadku kotletów.
Czy miruna ma dużo ości?
Nie. Filety z miruny, które trafiają do sklepów, są zazwyczaj bardzo starannie przygotowane i praktycznie bezkostne. To jedna z najbezpieczniejszych ryb pod tym względem, dlatego tak chętnie wybiera się ją do przygotowywania posiłków dla dzieci.